W ubiegłym roku amerykańska Tesla zaprezentowała najtańszy na rynku magazyn energii Powerwall. Teraz jednak na rynku domowych magazynów energii firmie Elona Muska coraz mocniej depcze po piętach konkurencja.

Elon Musk zaprezentował Powerwall w ubiegym roku. Magazyn energii Tesli miał być oferowany w dwóch wersjach – 7 kWh i 10 kWh, w cenach odpowiednio 3 tys. USD i 3,5 tys. USD. Z tej drugiej opcji amerykańska firma ostatnio się wycofała, jednak dostawa mniejszych magazynów energii o pojemności 7 kWh jest realizowana w Ameryce Północnej, Australii i wybranych krajach Unii Europejskiej.

Rozgłos wokół Elona Muska i firmowanych przez niego technologii z pewnością zrobił wiele dobrego dla rynku magazynów energii i idei prosumentów. Niewątpliwie skorzystała z tego konkurencja, która szybko poszła w ślady Tesli, oferując własne magazyny energii.

Jedną z takich firm jest niemiecki start-up Sonnen (wcześniej SonnenBatterie). Firma zapewnia na swojej stronie internetowej, że wykorzystanie jej magazynu energii może zwiększyć wykorzystanie własnej energii produkowanej z domowego systemu fotowoltaicznego średnio do ok. 75 proc. zapotrzebowania generowanego przez gospodarstwo domowe.

Sonnen oferuje domowe magazyny energii w technologii litowo-jonowej w wersjach od 2 kWh do 16 kWh i o mocy od 1,5 kW do 3,3 kW. Zapewniana liczba cykli ładowania wynosi minimum 10 tys., a gwarancja na produkt to 10 lat.

Wywodzący się z Niemiec start-up oferuje też rozwiązania dla firm, z możliwością rozbudowania magazynów energii do pojemności 48 kWh.

W Europie niemiecka firma oferuje swoje rozwiązania na rodzimym rynku, a także w Austrii, Szwajcarii, Luksemburgu, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Najważniejszym europejskim rynkiem domowych magazynów energii są Niemcy – ze względu na rekordową liczbę domowych instalacji fotowoltaicznych, ale także na oferowane przez Berlin dopłaty. Sonnen zapewnia, że ma aż 75-procentowy udział w rynku niemieckim.

Niemiecka firma weszła ostatnio na najszybciej rozwijający się obecnie prosumencki rynek na świecie, czyli do USA. Sonnen ostatnio uruchomił tam zresztą również produkcję, lokując ją w najbardziej „słonecznym” stanie USA, czyli w Kalifornii.  W tym roku Sonnen chce sprzedać w USA ok. 3,5 tys. magazynów energii.

W ubiegłym roku mająca siedzibę w niemieckim mieście Wildpoldsried k. Monachium zyskała też poważnych inwestorów. Dopływ kapitału dla Sonnenbatterie zapewnili: czeski koncern energetyczny CEZ (za pośrednictwem swojego funduszu inwestycyjnego Inven Capital), a także fundusze SET Ventures, Munich Venture Partners i eCAPITAL.

Teraz działalność na rynku niemieckim i amerykańskim przynosi efekty, przyczyniając się do rekordowej sprzedaży Sonnen odnotowanej w I kwartale br. Niemiecka firma podała, że sprzedała w nim 2,6 tys. magazynów energii. To najlepszy wynik w historii Sonnen i o 100 proc. lepszy niż we wcześniejszym kwartale. Od początku swojej działalności niemiecki start-up sprzedał już ponad 10 tys. magazynów energii, z czego 4 tys. w ubiegłym roku.

Co może zaskakiwać, wynik sprzedaży Sonnen za I kwartał br. jest lepszy niż wynik sprzedaży Tesli, która w tym czasie sprzedała 2,5 tys. magazynów Powerwall.

W ubiegłym roku Sonnen znacząco poprawiło jakość oferowanej technologii. Niemcy informowali, że ich nowe modele baterii zapewniają możliwość wykonania cykli ładowania dla 100 proc. DoD (ang. Depth of Discharge), a nie do 80 proc. DoD jak w poprzednich modelach, a ponadto zwiększyli gwarantowaną ilość cykli ładowania z 5 tys. do 10 tys.

Dzięki poprawie osiągów baterii spadł deklarowany przez Sonnen koszt magazynowanej energii w przeliczeniu na kWh. Niemiecka firma szacuje go na 0,17 euro/kWh do 0,24 euro/kWh w zależności od wielkości danego zestawu baterii.

Rosnąca konkurencja na rynku domowych magazynów energii, na który wchodzą też tacy potentaci jak Samsung, LG czy Schneider Electric, z pewnością przełoży się na dalszy spadek kosztu magazynowania energii.

Tesla chce zyskać przewagę na tle konkurencji za sprawą zwiększenia produkcji i efektów skali osiąganych w budowanej w Nevadzie ogromnej fabryce baterii, które amerykańska firma chce jednocześnie wykorzystywać w swoich elektrycznych autach. Do 2020 r. Elon Musk chce sprzedawać milion elektryków rocznie.

Podczas gdy cena baterii samochodowych – takich samych jak wykorzystywane w Powerwall – kształtuje się jeszcze powyżej poziomu 250 USD/kWh, Tesla zapowiada, że ma on spaść w przypadku nowego elektrycznego Modelu 3 do ok. 190 USD/kWh. To może przełożyć się również na spadek kosztów domowych magazynów energii, które już teraz są niskie.

Problem jednak w tym, że sama podawana przez Teslę, już teraz relatywnie niska cena magazynu energii Powerwall może dezorientować klientów, na co skarżą się instalatorzy. Powerwall to technologia DC, podczas gdy część konkurencji oferuje nominalnie droższe magazyny energii, ale pracujące w środowisku AC. To przekłada się na znacznie niższe koszty dodatkowe, nie trzeba bowiem dokupować np. inwertera jak w przypadku Powerwall. Natomiast instalacja Powerwall pociąga za sobą dodatkowe koszty, których często nie są świadomi klienci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *