W wielu polskich miastach wprowadzono środki, które maja uchronić ich mieszkańców przed przekraczającym dopuszczalne normy zanieczyszczeniem powietrza. W wielu miastach ich władze odraczają mieszkańcom przebywanie poza domami lub bezpłatnie udostępniają komunikację miejską w celu ograniczenia emisji spalin samochodowych. Na bezprecedensowy krok zdecydowały się władze Rybnika.

Ekstremalne przekroczenia dopuszczalnych norm skłoniły władze miasta Rybnika do działań, na które wcześniej nie zdecydował się żaden inny magistrat w Polsce. Prezydent Rybnika Piotr Kuczera wyraził zgodę na zawieszenie zajęć w dniach 10 i 11 stycznia 2017 r. we wszystkich placówkach oświatowych prowadzonych przez miasto. Ponadto, przez najbliższe dwa dni przejazdy na wszystkich liniach komunikacji miejskiej będą bezpłatne.

Polski Alarm Smogowy wskazuje, że Rybnik od lat przoduje w polskich i europejskich niechlubnych rankingach zanieczyszczeń powietrza. Katastrofalna sytuacja wynika przede wszystkim ze sposobu ogrzewania domów przez samych rybniczan. Wskazuje na to silny wzrost stężeń w miesiącach grzewczych, czyli od października do marca. Główną przyczyną zanieczyszczeń jest spalanie niskiej jakości węgla (muł, flot) i nierzadko także śmieci w niewydajnych kotłach i piecach domowych.

W zasadzie trudno odnieść się do tych wartości i trudno je w jakiś sensowny sposób opisać. Przyjmuje się, że gdy stężenia pyłów zawieszonych PM10 przekraczają 200 jednostek, mamy do czynienia z bardzo złą jakością powietrza. Zaleca się wtedy unikanie przebywania na zewnątrz. Naprawdę nie wiem, jak opisać przekroczenia na poziomie 1000 czy 1500 μg/m3 – mówi Janusz Piechoczek z Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych CRIS, pomysłodawca realizowanej w Rybniku akcji „Wyjście Smoga”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *